Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

piątek, 2 marca 2012

Zabroszkowałam się

Nie mam już sił na ciągły
brak czasu, więc
robię w tempie expresowym
broszki, które jeszcze szybciej znikają.
A tu inne sprawy czekają
a ja się nie wyrabiam.
No, cóż. Nie ja jedna więc
troszeczkę mi lepiej.
I jak już na wstępie pisałam, nie mam czasu
więc pokazuję i znikam.





Więcej pokazać nie mogę, więc znikam.
Jutro piątek, hurrrrrra.Wiadomo, że sobota, machnęłam się.
Chyba z tego szczęścia.
Słoneczka i wypoczynku Wam i sobie życzę.
Buziolaki


23 komentarze:

  1. Piękne!!! a wzorki doszły?:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Broszeczki cudne !!!!!!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu Kochana dzis odebralam przesylke, biscornu jest WSPANIALE!!!!!!! Male dzielo sztuki:-)
    Bardzo, bardzo dziekuje rowniez za piekna broszke i mily liscik! Nie spodziewalama sie:-)
    sciskam serdecznie i buziole przesylam
    B.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kajeczko są cudowne.Ja poproszę taką biało-błękitną pliiiiiiiiiiiiiiiiiis. Do zobaczenia za tydzień

    OdpowiedzUsuń
  5. Kajka jakie fajniutkie te broszki, jedna ladniejsza od drugiej.
    pozdrowionka sle

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasia, zwolnij troszkę!!! bo zakrętu nie złapiesz:))) Nie tylko Ty jesteś zakręcona. Ja jakoś dziwnym trafem nie mogłam przez cały tydzień na pocztę się doturlać, a Ty mówisz, że zakręcona jesteś:)Ale jak dobrze pojdzie, to w poniedziałek dojdę :) Broszki przepiękne. No przecież cały czas cos robisz, to jak masz być nie zakręcona? Pa

    OdpowiedzUsuń
  7. Są piękne i elegancko dopracowane!

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne broszki ^^
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zakręcona Kajka :)Dzis sobota, słońce, cudna pogoda! Miłego, owocnego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne broszki.
    Czarna jak dla mnie najładniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wcale się nie dziwię, że znikają :) Takie słodziaki nie mogą spokojnie czekać! Twoje listki są zupełnie serduszkowe ;)
    Sobota też może być zajęta przez pracę, ale na szczęście już jutro niedziela. W końcu wolne. Szkoda tylko, że zanim ochłonę, to znów poniedziałek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesooooooooooo!
    Piekne, przepiekne!!!!!!!
    Kobiece!!!!!
    Cudne!!!!!!!
    Usciski sle!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. ach ach ach...
    powzdycham sobie chociaż, bo ja tak nie umiem dziergać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzieki za wizytę.. ogladam Twoje broszki, podpatruje ,bo potrzebowałabym takie z cienkego kordonka , ale nie wiem jak sie za to zabrac moze jakis kursik?

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękności!!! I Ty się dziwisz, że znikają:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ piękne brochy i kolory fantastyczne!
    Pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana!
    Ogromnie Ci dziękuję za odwiedziny u mnie, i tak piękne słowa :)
    A Twoje broszki są zachwycające. Ogromnie mi się podobają.
    Ściskam Cię cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo dziekuje za wizyte, cieple mysli i pozdrowienia.
    Moge sie podpisac pod tym postem, bo czasami az sie w glowie kreci tak pedzi do przodu ta zwariowana "karuzela zycia".
    W nielicznych chwilach robotkowych rowniez siegam po szydelko. Zatem podobnie nam w duszy gra;)
    Jednak Twoje broszki to wyzsza szkola jazdy! Przepieknie sie prezentuja i nie dziwie sie ze tak szybko wedruja do nowych wlascicieli:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Przegapilam post :(
    Cudne broszki Kaju !
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie kwiatuszki pięknie by się prezentowały na lnianym woreczku.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słówko